Lato na rowerze
Pomimo wiosennej pory lato na dobre zapukało do naszych okien. Wysokie temperatury nie szczędzą nikogo a w cieniu trudno znaleźć schronienie, szczególne poruszając się na rowerze. Co w takim razie zrobić? Zrezygnować z przejażdżek?
Niekoniecznie. Należy pamiętać o kilku bardzo istotnych rzeczach, gdy na zewnątrz panują wysokie temperatury. Świadomość zagrożeń, jakie niesie ze sobą wysoka temperatura, może pomóc w ich uniknięciu.
Udar słoneczny – to szczególny rodzaj udaru cieplnego, oznacza przegrzanie wskutek silnego nasłonecznienia. Każda osoba, która decyduje się na jazdę w temperaturze powyżej 30ºC, powinna podjąć odpowiednie środki ochronne. Przede wszystkim trzeba pamiętać o odpowiednim nawadnianiu organizmu. Należy pić regularnie najlepiej napoje izotoniczne, ponieważ będą wchłaniać się wolniej od hipotonicznych (np. woda) i lepiej przywracają równowagę wodną organizmu. Trzeba zadbać o odpowiedni ubiór. Szczególnie ważnym elementem jest nakrycie głowy, może to być zarówno zwykła czapka, np. z daszkiem, jak też kask czy czapka kolarska. Ponadto istotny jest ubiór. Przewiewny i lekki strój zapewni sprawny przepływ powietrza i nie spowoduje przegrzania się organizmu. Pamiętajmy także o okularach przeciwsłonecznych aby ochronić oczy przed promieniami UV. Dobrym sposobem na walkę z wysoką temperaturą jest też szybka jazda, ponieważ powiew powietrza, który wtedy powstaje, zapewni odpowiednie chłodzenie. Jeżeli organizm przegrzewa się mimo wszystko, dobrze jest robić przerwy w cieniu. Należy pamiętać, że każdy inaczej reaguje na wysoką temperaturę, więc jeżeli ktoś towarzyszy nam w wycieczce i ma na tyle siły, że nie potrzebuje przestrzegać powyższych wskazówek, nie znaczy to, że my również jesteśmy równie odporni. Dlatego nie bagatelizujmy żadnych oznak złego samopoczucia.
Asfalt. Jeżdżąc po polskich drogach, często musimy sprostać topiącej się, pod kołami naszego roweru, smole. Należy przede wszystkim unikać takich dróg, jeżeli jednak jesteśmy zmuszeni poruszać się po tego rodzaju powierzchni, warto po prostu prowadzić rower obok siebie, niż na nim jechać. Przede wszystkim dlatego, że smoła przylepia się do opon i zbiera żwir, usunięcie takiego zabrudzenia, kosztować nas może dużo czasu i cierpliwości, a niekiedy również nowe opony. W skrajnych przypadkach bywa, że po takim asfalcie nie da się jechać. Jeżeli ktoś uparcie będzie próbował, może nawet skończyć się to utratą panowania nad rowerem i kierowca stworzy sytuację zagrożenia dla siebie lub innych uczestników ruchu drogowego.
Jeszcze kilka praktycznych porad: unikajmy jazdy w największe słońce, czyli między 12.00 – 15.00; ubierajmy jasne rzeczy, które słabiej przyciągają promienie słoneczne; używajmy kremów z wysokim filtrem UV, aby nie dopuścić do poparzeń słonecznych; warto również wspomagać się namoczonymi w zimnej wodzie opaskami na rękę lub „bandamkami” na głowę, które przyniosą natychmiastową ulgę.
Tych kilka uwag i rad powinno pomóc większości z nas w podróżach rowerem w upalne, letnie dni. Należy pamiętać, że najlepiej jest zapobiegać niż leczyć. Cieszmy się więc piękną pogodą i korzystajmy ze słońca, ale z rozsądkiem i odpowiedzialnością, a na pewno każda wycieczka będzie udana.
Ilona Gumieniak
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać







