Przyczepka na polskich drogach

Administrator - dodano 03 sierpień 2010

Złożony w Sejmie RP projekt zmian w Prawie o ruchu drogowym (z dn. 20 czerwca 1997 r.) zakłada zwiększenie bezpieczeństwa rowerzystów poprzez wprowadzenie rozwiązań z powodzeniem stosowanych w zachodniej i północnej Europie. Pojawia się m.in. propozycja modyfikacji artykułu 63., w którym do ustępu trzeciego miałby być dodany kolejny, czwarty punkt. Zezwala się w nim na przewóz dzieci w przyczepce dostosowanej konstrukcyjnie do przewozu osób, ciągniętej przez rower.
Obecny stan prawny dopuszcza transport najmłodszych jedynie w specjalnych fotelikach mocowanych z tyłu roweru. Takie rozwiązanie bywa jednak uważane za mało bezpieczne dla małego pasażera. W razie zachwiania się roweru, dziecko przewraca się wraz z nim. Zaś w przypadku zderzenia bocznego z autem – pierwsze upada na maskę samochodu i uderza w nią głową, co przeważnie kończy się dla niego tragicznie. Gdy maluch podróżuje w przyczepce ciągniętej przez rodzica-cyklistę, utrata równowagi roweru nie zaburza jej toru poruszania się i nawet w razie poważniejszej kolizji, dziecko ma szansę uniknąć najbardziej przykrych jej skutków.
Siedzenie za plecami rodzica nie zawsze też jest komfortowe – ogranicza pole widzenia, a znudzony monotonnym widokiem pasażer może w końcu stracić ochotę na dalszą jazdę i dać wyraz swojemu zniecierpliwieniu. Poza tym obecność dziecka powoduje znaczne obciążenie tylnego koła roweru, co może utrudniać manewrowanie nim i przyczyniać się do występowania potencjalnie niebezpiecznych sytuacji.
Atestowane przyczepki przeznaczone do przewozu najmłodszych posiadają dodatkowe elementy wzmacniające ich konstrukcję, przez co jazda w nich jest wygodna i bezpieczna. Niektóre wyposażone są we wkładkę umożliwiającą dziecku podróżowanie w pozycji półleżącej. Opcja atrakcyjna zwłaszcza dla niemowląt – gdyż już niespełna roczne maluchy dzielą czasem z rodzicami rowerową pasję. Dodatkowo same mogą decydować o swojej aktywności, śpiąc lub przyglądając się mijanym widokom. Jak twierdzą rowerzyści wykorzystujący przyczepki do transportu swych pociech, nie zachodzi także obawa, że dziecko dotkliwie odczuje nierówności terenu.
Prawdopodobnie ilu rodziców, tyle opinii na temat bezpiecznego przewozu pociech na rowerze. Oraz związanych z tym doświadczeń, którymi niektórzy chętnie się dzielą na wybranych forach internetowych. Wybór właściwego sposobu z pewnością wymaga dużej wiedzy i odpowiedzialności. Ważne jest umożliwienie rodzicom decydowania w tak ważnej kwestii, by nie zachodziła obawa, że zostaną ukarani mandatem za troskę o bezpieczeństwo swoich dzieci.

(MK)